Pani pyta siê Jasia w szkole:
-Jasiu jak masz na imiê?
-Nie wiem.
-Ile masz lat?
-Nie wiem.
-Jak twoja babcia robi ciasto?
-Nie wiem.
-Jak twój dziadziu walczy³ na wojnie?
-Nie wiem.
Jasiu po szkole do mamy i pyta siê:
-Mamo jak mam na imiê?
-Jasiu.
Idzie do taty i pyta siê:
-Tato ile mam lat?
-12.
Idzie do babci i pyta siê:
-Babciu jak robisz ciasto?
-£apu capu i gotowe.
Idzie do dziadka i pyta siê:
-Dziadziu jak walczy³e¶ na wojnie?
-Do ostatniej kropli krwi.
Na nastêpny dzieñ pani pyta Jasia:
-Jasiu jak masz na imiê?
-12.
-Ile masz lat?
-Jasiu.
-Jak twoja babcia robi ciasto?
-Do ostatniej kropli krwi.
-Jak twój dziadziu walczy³ na wojnie?
-£apu capu i gotowe.
2,73
Wpada rozw¶cieczony facet do domu i zaczyna ¿onê ok³adaæ. Ta przera¿ona krzyczy:
- Za co?
- Jakbym wiedzia³ za co, to bym Ciê chyba zabi³.
2,33
Przed ¶lubem:
Ona - Cia³ Janek.
On - No nareszcie, ju¿ tak d³ugo czekam.
Ona - Mo¿e chcesz ¿ebym posz³a?
On - Nie! Co Ci przysz³o do g³owy? Sama my¶l o tym jest dla mnie straszna!
Ona - Kochasz mnie?
On - Oczywi¶cie, o ka¿dej porze dnia i nocy.
Ona - Czy mnie kiedy¶ zdradzi³e¶?
On - Nie! Nigdy! Dlaczego pytasz?
Ona - Chcesz mnie poca³owaæ?
On - Tak, za ka¿dym razem i przy ka¿dej okazji.
Ona - Czy by¶ mnie kiedykolwiek uderzy³?
On - Zwariowa³a¶? Przecie¿ wiesz jaki jestem.
Ona - Czy mogê Ci zaufaæ?
On - Tak.
Ona - Kochanie.
Siedem lat po ¶lubie:
Czytajcie od do³u...
4,73
Jest pewien cz³owiek, który nazywa siê Buba. Wszyscy go znaj± i on te¿ wszystkich zna. Pewnego razu za³o¿y³ siê z szefem ze wszystkich zna i mu to udowodni. Buba: Podaj jak±¶ osobê i ci udowodniê, ¿e j± znam Szef: No dobrze. Jestem pewien, ¿e nie znasz Arnolda Schwarzeneggera. Szef z Bub± id± na jego plan filmowy no i mówi do Arnolda. Buba: Siema stary! Kope lat. Arnold: Cze¶æ Buba przyjacielu. Na to szef mówi. Szef: No OK. Arnolda mog³e¶ znaæ bo to aktor i polityk, ale na 100% nie znasz Georga Busha. Ida razem do Bia³ego domu i podchodz± do prezydenta. Buba: Cze¶æ kolego jak tam ¿yjesz? George: Dobrze, a co u ciebie? Szef: Dobrze mog³e¶ znaæ Georga bo jest prezydentem , ale na pewno nie znasz Benedykta XVI. Lec± do Watykanu stoj± na placu ¶w. Piotra. Buba: Ty tu poczekaj a ja pomacham ci z tamtego balkonu z papie¿em. Jak ju¿ Buba pomacha³ szefowi z szed³ na dó³ szefa zabiera³a karetka pogotowia. Buba podchodzi do szefa i mówi. Buba: Szefie co siê sta³o? Szef: Jeszcze znios³em to, ¿e pomacha³e¶ z Benedyktem z tamtego balkonu, ale nie wytrzyma³em gdy podszed³ do mnie jaki¶ ma³y Wietnamczyk i spyta³ siê kto stoi obok Buby.
4,73
Tata Jasia i mama chc± i¶æ letniego popo³udnia do ³ó¿ka
- Ale Ja¶ jeszcze nie ¶pi, to jak mu wyt³umaczysz ¿e tak szybko idziemy do ³ó¿ka? - Pyta mama.
- Zostaw to mnie - Mówi tata i podchodzi do Jasia - Jasiu, id¼ do okna i licz ludzi ubranych na czarno. Za ka¿dego dam ci z³otówkê.
Rodzice id± do ³ó¿ka, a Ja¶ do okna i liczy:
- Z³oty, dwa, trzy... Oj tacie by taniej prostytutka wysz³a! Procesja pogrzebowa idzie!
4,73
Pewna para w ¶rednim wieku z pó³nocnej czê¶ci USA zatêskni³a w ¶rodku mro¼nej zimy do ciep³a i zdecydowa³a siê pojechaæ na dó³, na Florydê, i zamieszkaæ w hotelu, w którym spêdzi³a noc po¶lubn± 20 lat wcze¶niej. M±¿ mia³ d³u¿szy urlop, pojecha³ wiêc o dzieñ wcze¶niej. Po zameldowaniu siê w recepcji odkry³, ¿e w pokoju jest komputer i postanowi³ wys³aæ maila do ¿ony. Niestety omyli³ siê o jedn± literê. Mail znalaz³ siê w ten sposób w Houston u wdowy po pastorze, która wróci³a w³a¶nie do domu z pogrzebu mê¿a i chcia³a sprawdziæ, czy na poczcie elektronicznej s± jakie¶ kondolencje od rodziny i przyjació³. Jej syn znalaz³ j± zemdlon± przed komputerem i przeczyta³ na ekranie:
Do: Moja ukochana ¿ona
Temat: Jestem ju¿ na miejscu.
Wiem, ¿e jeste¶ zdziwiona otrzymaniem wiadomo¶ci ode mnie. Teraz maj± tu komputery i wolno wys³aæ maile do najbli¿szych. W³a¶nie zameldowa³em siê. Wszystko jest przygotowane na twoje przybycie jutro. Cieszê siê na spotkanie. Mam nadziejê, ¿e twoja podró¿ bêdzie równie bezproblemowa, jak moja. PS: Tu na dole jest naprawdê gor±co".
4,72
Wêkarz z³owi³ z³ot± rybkê, a ta przemówi³a ludzkim g³osem: - Jestem zaklêt± ksiê¿niczk±, poca³uj mnie a spe³niê 3 twoje ¿yczenia. Wêkarz poca³owa³ rybkê i po chwili stanê³a przed nim piêkna ksiê¿niczka. - Jakie s± twoje 3 ¿yczenia? - Mam jedno ¿yczenie, ale trzy razy!
4,71
Wspominaj±c 40 lat ma³¿eñstwa, ¿ona przegl±da szafê i za³o¿y³a szlafrok, który mia³a na sobie w noc po¶lubn±. Za³o¿y³a go ponownie i przysz³a do mê¿a.
-Kochany, pamiêtasz to?
M±¿ oderwa³ wzrok od gazety i mówi:
-Tak, mia³a¶ to na sobie w nasz± noc po¶lubn±.
-Pamiêtasz, co wtedy do mnie mówi³e¶?
-Pamiêtam, pamiêtam - mê¿czyzna nie by³ w nastroju, ale zaczyna wspominaæ.
- Mówi³em: ,,Och, kochanie, rozpalam siê na twój widok, wezmê twoje piersi i bêdê ssa³ z nich ¿ycie, a¿ z rozkoszy mózg ci poskrêca".
-Dok³adnie tak powiedzia³e¶, kochany! - kobieta poczu³a przyp³yw namiêtno¶ci. - A dzi¶, po 40 latach , mam ten sam szlafrok na sobie! Co chcesz mi dzi¶ powiedzieæ?
M±¿:
- Misja zakoñczona powodzeniem.
4,71
Dwóm przyjació³kom po d³ugich namowach, uda³o siê wreszcie przekonaæ
mê¿ów, ¿eby zostali w domu, a one same wychodz± na kolacje do
knajpy, ¿eby przypomnieæ sobie dawne czasy. Po zabawnie spêdzonym
wieczorze, dwóch butelkach bia³ego wina, szampanie i buteleczce
wódki opuszczaj± restauracjê ca³kowicie pijane! W drodze powrotnej
obie nachodzi nag³a potrzeba, mo¿e dlatego ze du¿o wypi³y. Nie
wiedz±c gdzie i¶æ siê wysikaæ, jedna mówi do drugiej:
- Wejd¼my na ten cmentarz, tutaj na pewno nikogo nie bêdzie.
Wchodz± na cmentarz, najpierw jedna ¶ci±ga majtki,sika, wyciera siê tymi
majtkami i oczywi¶cie je wyrzuca... Widz±c to, druga odrazy sobie
przypomina, ze ma na sobie drog± markow± bieliznê od mê¿a i szkoda
by j± wyrzuciæ. ¦ci±ga wiêc majtki, wk³ada je do kieszeni,sika i zrywa
kokardê z pierwszego lepszego wieñca, ¿eby siê podetrzeæ.
Na drugi dzieñ m±¿ pierwszej, dzwoni do mê¿a drugiej:
- Jurek, nawet sobie nie wyobra¿asz co siê sta³o! o koniec mojego ma³¿eñstwa!
- Dlaczego?
- Moja ¿ona wróci³a o 5 rano kompletnie pijana i na dodatek bez majtek!
Od razu wywali³em j± z domu.
Na to drugi:
- Marek, to jeszcze nic, wiesz co wykombinowa³a moja! Nie tylko
przysz³a pijana i bez majtek, ale mia³a w³o¿on± w ty³ek czerwon± kokardê z
napisem: NIGDY CIÊ NIE ZAPOMNIMY, £UKASZ, IGNA¦, STASIEK I
POZOSTALI PRZYJACIELE Z SI£OWNI
4,69
Te¶ciowa chcia³a sprawdziæ ziêciów, czy ja w ogóle lubi±. Postanowi³a, ¿e wskoczy do studni i bêdzie udawa³a, ¿e siê topi. Przygotowa³a sobie wszystko w studni.
Przyjecha³a pierwszy ziêæ, no to te¶ciowa buch do studni. Ziêæ podbiega, patrzy - te¶ciowa. Wyci±ga j± ze studni i odnosi do domu. Rano budzi siê, widzi przed domem malucha z napisem ,,od te¶ciowej dla ziêcia".
Przyjecha³ drugi ziêæ, te¶ciowa ten sam numer. Ziêæ ja ratuje. Rano wstaje, a tam polonez z napisem ,,od te¶ciowej dla ziêcia"
przyjecha³ trzeci ziêæ. Te¶ciowa stary numer. Ziêæ podbiega do studni, odcina linê, na której wisia³a te¶ciowa. Te¶ciowa siê topi. Ziêæ rano wstaje, a tam bmw z napisem ,,dla kochanego ziêcia - te¶æ".
4,68
Szefowie najwiêkszych banków zorganizowali mistrzostwa ¶wiata we w³amywaniu siê do sejfu. Zasada by³a taka:
Reprezentacja kraju ma minutê na w³amanie siê do sejfu przy zgaszonym ¶wietle. Po minucie zapala siê ¶wiat³o, co jest równoznaczne z przegran±.
Pierwsi wystartowali Niemcy... mija minuta - nie uda³o siê.
Nastêpnie startuj± Hiszpanie... ta sama sytuacja.
Potem Kolejni Holendrzy, Szwedzi, Portugalczycy... nie udaje siê nikomu.
W koñcu startuj± Polacy... Po minucie pan wciska przycisk, ale ¶wiat³o siê nie zapala. Jeden Polak do drugiego:
- Rychu mamy tyle kasy, na ch** ci jeszcze ta ¿arówka?
4,66
Przysz³a nauczycielka do domu Jasia i skar¿y siê jego ojcu:
- Pañski syn w odpowiedzi na moj± uwagê pod jego adresem przy ca³ej klasie powiedzia³, ¿e mnie przeleci.
- Zaraz siê z nim rozprawiê - powiedzia³ ojciec i podszed³ do otwartego okna.
- Jaaasiu! Pok³óci³e¶ siê dzi¶ z pani± nauczycielk±?
- Nooo zdarzy³o siê.
- I obieca³e¶, ¿e j± przelecisz?
- Nooo tak.
- To co siê szwêdasz po ulicy? Chod¼ do domu! Ona ju¿ przysz³a.
4,65
kawa³ nale¿y do kategorii
Chuck Norris
Chuck Norris potrafi zawróciæ Wis³ê patykiem .
1,91
jasiek biegnie do taty
mówi do taty
-pani mnie pochwali³a
-z czego synku
-pani powiedzia³a ,¿e ca³a klasa s± debilami a ja najwiêkszy
3,83
Jasio i tata rozmawiaj± w salonie. Tata mówi do niego:
- Jasiu, popatrz na swojego ojca: m±dry, inteligentny, a Ty g³upi jak ten stó³
To mówi±c zastuka³ w blat. Na to Jasio:
– Kto¶ puka!
- Sied¼ idioto, sam otworzê.
3,64
Pani pyta siê Jasia w szkole:
- Kiedy odrabiasz lekcje?
- Po obiedzie.
- To dlaczego dzi¶ masz nieodrobione?
- Bo jestem na diecie
4,25
- Jasiu czy to prawda, ¿e Twój dziadek straci³ jêzyk podczas wojny?
- Prawda.
- A jak to siê sta³o?
- Nie wiem, dziadek nigdy nam o tym nie mówi³.
4,17
Jest spotkanie do pierwszej komunii ¶w. Ksi±dz rozdaje po¶wiêcone ró¿añce. Jasio w koñcu dostaje swój i zaczyna siê nim bawiæ. Ksi±dz do Jasia:
- Jasiu nie wolno bawiæ siê ró¿añcem.
- Dlaczego?-pyta Jasio.
- Bo w ka¿dym tym koraliku jest anio³ek.
- No to anio³ki! Karuzela.
4,00
Nauczycielka na lekcji do dzieci:
- Kim jest dla nas Bóg?
Zg³osi³a siê Magda:
- Jest pasterzem.
- A kim my jeste¶my dla Boga? - pyta siê znowu nauczycielka.
Nagle cisza w klasie nikt nie odpowiada. Wtem zg³asza siê Jasiu
- Jeste¶my stadem baranów.
4,33
W restauracji rodzina posila siê promocyjnym obiadem. Zostaje sporo jedzenia, wiêc ojciec prosi kelnera:
- Czy mo¿e pan nam zapakowaæ te resztki? Wziêliby¶my dla pieska.
- Hurrrrra! - wo³a Jasio - Bêdziemy mieæ pieska
4,17
Pani na lekcji jêzyka polskiego pyta Jasia:
- Jasiu podaj dwa zaimki osobowe.
- Kto? Ja?
- Bardzo dobrze szóstka.
4,25
Na lekcji.
- Powiedz, Jasiu, z czego zrobiona jest twoja kurtka?
- Z we³ny.
- Znakomicie. Powiedz wiêc teraz, jakiemu zwierzêciu zawdziêczasz swoj± kurtkê?
- Tacie.
3,00