Rozmawiaj± dwie blondynki i jedna siê chwali:
- pomalowa³am sobie paznokcie korektorem.
A druga na to:
- Fajnie a na jaki kolor?
4,41
Dyrektor przeprowadza rozmowê kwalifikacyjn± z atrakcyjn± blondynk±, kandydatk± na sekretarkê.
- Pisze pani na maszynie?
- Niestety, nie zd±¿y³am siê jeszcze nauczyæ.
- Zna pani stenografiê?
- Ale¿ sk±d!
- Orientuje siê pani w pracy biurowej?
- Nie mam o niej zielonego pojêcia.
- Hmmmm... A mimo to mam przeczucie, ¿e bêdê móg³ Pani± wykorzystaæ w pracy jako sekretarkê!!!
3,00
Te¶ciowa chcia³a sprawdziæ ziêciów, czy ja w ogóle lubi±. Postanowi³a, ¿e wskoczy do studni i bêdzie udawa³a, ¿e siê topi. Przygotowa³a sobie wszystko w studni.
Przyjecha³a pierwszy ziêæ, no to te¶ciowa buch do studni. Ziêæ podbiega, patrzy - te¶ciowa. Wyci±ga j± ze studni i odnosi do domu. Rano budzi siê, widzi przed domem malucha z napisem ,,od te¶ciowej dla ziêcia".
Przyjecha³ drugi ziêæ, te¶ciowa ten sam numer. Ziêæ ja ratuje. Rano wstaje, a tam polonez z napisem ,,od te¶ciowej dla ziêcia"
przyjecha³ trzeci ziêæ. Te¶ciowa stary numer. Ziêæ podbiega do studni, odcina linê, na której wisia³a te¶ciowa. Te¶ciowa siê topi. Ziêæ rano wstaje, a tam bmw z napisem ,,dla kochanego ziêcia - te¶æ".
4,80
Jest pewien cz³owiek, który nazywa siê Buba. Wszyscy go znaj± i on te¿ wszystkich zna. Pewnego razu za³o¿y³ siê z szefem ze wszystkich zna i mu to udowodni. Buba: Podaj jak±¶ osobê i ci udowodniê, ¿e j± znam Szef: No dobrze. Jestem pewien, ¿e nie znasz Arnolda Schwarzeneggera. Szef z Bub± id± na jego plan filmowy no i mówi do Arnolda. Buba: Siema stary! Kope lat. Arnold: Cze¶æ Buba przyjacielu. Na to szef mówi. Szef: No OK. Arnolda mog³e¶ znaæ bo to aktor i polityk, ale na 100% nie znasz Georga Busha. Ida razem do Bia³ego domu i podchodz± do prezydenta. Buba: Cze¶æ kolego jak tam ¿yjesz? George: Dobrze, a co u ciebie? Szef: Dobrze mog³e¶ znaæ Georga bo jest prezydentem , ale na pewno nie znasz Benedykta XVI. Lec± do Watykanu stoj± na placu ¶w. Piotra. Buba: Ty tu poczekaj a ja pomacham ci z tamtego balkonu z papie¿em. Jak ju¿ Buba pomacha³ szefowi z szed³ na dó³ szefa zabiera³a karetka pogotowia. Buba podchodzi do szefa i mówi. Buba: Szefie co siê sta³o? Szef: Jeszcze znios³em to, ¿e pomacha³e¶ z Benedyktem z tamtego balkonu, ale nie wytrzyma³em gdy podszed³ do mnie jaki¶ ma³y Wietnamczyk i spyta³ siê kto stoi obok Buby.
4,75
Przed ¶lubem:
Ona - Cia³ Janek.
On - No nareszcie, ju¿ tak d³ugo czekam.
Ona - Mo¿e chcesz ¿ebym posz³a?
On - Nie! Co Ci przysz³o do g³owy? Sama my¶l o tym jest dla mnie straszna!
Ona - Kochasz mnie?
On - Oczywi¶cie, o ka¿dej porze dnia i nocy.
Ona - Czy mnie kiedy¶ zdradzi³e¶?
On - Nie! Nigdy! Dlaczego pytasz?
Ona - Chcesz mnie poca³owaæ?
On - Tak, za ka¿dym razem i przy ka¿dej okazji.
Ona - Czy by¶ mnie kiedykolwiek uderzy³?
On - Zwariowa³a¶? Przecie¿ wiesz jaki jestem.
Ona - Czy mogê Ci zaufaæ?
On - Tak.
Ona - Kochanie.
Siedem lat po ¶lubie:
Czytajcie od do³u...
4,74
Pewna para w ¶rednim wieku z pó³nocnej czê¶ci USA zatêskni³a w ¶rodku mro¼nej zimy do ciep³a i zdecydowa³a siê pojechaæ na dó³, na Florydê, i zamieszkaæ w hotelu, w którym spêdzi³a noc po¶lubn± 20 lat wcze¶niej. M±¿ mia³ d³u¿szy urlop, pojecha³ wiêc o dzieñ wcze¶niej. Po zameldowaniu siê w recepcji odkry³, ¿e w pokoju jest komputer i postanowi³ wys³aæ maila do ¿ony. Niestety omyli³ siê o jedn± literê. Mail znalaz³ siê w ten sposób w Houston u wdowy po pastorze, która wróci³a w³a¶nie do domu z pogrzebu mê¿a i chcia³a sprawdziæ, czy na poczcie elektronicznej s± jakie¶ kondolencje od rodziny i przyjació³. Jej syn znalaz³ j± zemdlon± przed komputerem i przeczyta³ na ekranie:
Do: Moja ukochana ¿ona
Temat: Jestem ju¿ na miejscu.
Wiem, ¿e jeste¶ zdziwiona otrzymaniem wiadomo¶ci ode mnie. Teraz maj± tu komputery i wolno wys³aæ maile do najbli¿szych. W³a¶nie zameldowa³em siê. Wszystko jest przygotowane na twoje przybycie jutro. Cieszê siê na spotkanie. Mam nadziejê, ¿e twoja podró¿ bêdzie równie bezproblemowa, jak moja. PS: Tu na dole jest naprawdê gor±co".
4,71
Kiedy s± mieszane uczucia?
- Gdy te¶ciowa spada w przepa¶æ Twoim samochodem.
4,69
Dwóm przyjació³kom po d³ugich namowach, uda³o siê wreszcie przekonaæ
mê¿ów, ¿eby zostali w domu, a one same wychodz± na kolacje do
knajpy, ¿eby przypomnieæ sobie dawne czasy. Po zabawnie spêdzonym
wieczorze, dwóch butelkach bia³ego wina, szampanie i buteleczce
wódki opuszczaj± restauracjê ca³kowicie pijane! W drodze powrotnej
obie nachodzi nag³a potrzeba, mo¿e dlatego ze du¿o wypi³y. Nie
wiedz±c gdzie i¶æ siê wysikaæ, jedna mówi do drugiej:
- Wejd¼my na ten cmentarz, tutaj na pewno nikogo nie bêdzie.
Wchodz± na cmentarz, najpierw jedna ¶ci±ga majtki,sika, wyciera siê tymi
majtkami i oczywi¶cie je wyrzuca... Widz±c to, druga odrazy sobie
przypomina, ze ma na sobie drog± markow± bieliznê od mê¿a i szkoda
by j± wyrzuciæ. ¦ci±ga wiêc majtki, wk³ada je do kieszeni,sika i zrywa
kokardê z pierwszego lepszego wieñca, ¿eby siê podetrzeæ.
Na drugi dzieñ m±¿ pierwszej, dzwoni do mê¿a drugiej:
- Jurek, nawet sobie nie wyobra¿asz co siê sta³o! o koniec mojego ma³¿eñstwa!
- Dlaczego?
- Moja ¿ona wróci³a o 5 rano kompletnie pijana i na dodatek bez majtek!
Od razu wywali³em j± z domu.
Na to drugi:
- Marek, to jeszcze nic, wiesz co wykombinowa³a moja! Nie tylko
przysz³a pijana i bez majtek, ale mia³a w³o¿on± w ty³ek czerwon± kokardê z
napisem: NIGDY CIÊ NIE ZAPOMNIMY, £UKASZ, IGNA¦, STASIEK I
POZOSTALI PRZYJACIELE Z SI£OWNI
4,68
Mama pyta Jasia:
-Jasiu dlaczego nie bawisz siê ju¿ z Kaziem?
-Mamo, a czy ty by¶ chcia³a siê kolegowaæ z kim¶ kto pali, pije przeklina?
-Nie Jasiu.
-No widzisz, Kaziu te¿ nie chce.
4,67
Wspominaj±c 40 lat ma³¿eñstwa, ¿ona przegl±da szafê i za³o¿y³a szlafrok, który mia³a na sobie w noc po¶lubn±. Za³o¿y³a go ponownie i przysz³a do mê¿a.
-Kochany, pamiêtasz to?
M±¿ oderwa³ wzrok od gazety i mówi:
-Tak, mia³a¶ to na sobie w nasz± noc po¶lubn±.
-Pamiêtasz, co wtedy do mnie mówi³e¶?
-Pamiêtam, pamiêtam - mê¿czyzna nie by³ w nastroju, ale zaczyna wspominaæ.
- Mówi³em: ,,Och, kochanie, rozpalam siê na twój widok, wezmê twoje piersi i bêdê ssa³ z nich ¿ycie, a¿ z rozkoszy mózg ci poskrêca".
-Dok³adnie tak powiedzia³e¶, kochany! - kobieta poczu³a przyp³yw namiêtno¶ci. - A dzi¶, po 40 latach , mam ten sam szlafrok na sobie! Co chcesz mi dzi¶ powiedzieæ?
M±¿:
- Misja zakoñczona powodzeniem.
4,67
Wêkarz z³owi³ z³ot± rybkê, a ta przemówi³a ludzkim g³osem: - Jestem zaklêt± ksiê¿niczk±, poca³uj mnie a spe³niê 3 twoje ¿yczenia. Wêkarz poca³owa³ rybkê i po chwili stanê³a przed nim piêkna ksiê¿niczka. - Jakie s± twoje 3 ¿yczenia? - Mam jedno ¿yczenie, ale trzy razy!
4,67
Szefowie najwiêkszych banków zorganizowali mistrzostwa ¶wiata we w³amywaniu siê do sejfu. Zasada by³a taka:
Reprezentacja kraju ma minutê na w³amanie siê do sejfu przy zgaszonym ¶wietle. Po minucie zapala siê ¶wiat³o, co jest równoznaczne z przegran±.
Pierwsi wystartowali Niemcy... mija minuta - nie uda³o siê.
Nastêpnie startuj± Hiszpanie... ta sama sytuacja.
Potem Kolejni Holendrzy, Szwedzi, Portugalczycy... nie udaje siê nikomu.
W koñcu startuj± Polacy... Po minucie pan wciska przycisk, ale ¶wiat³o siê nie zapala. Jeden Polak do drugiego:
- Rychu mamy tyle kasy, na ch** ci jeszcze ta ¿arówka?
4,65
Tata Jasia i mama chc± i¶æ letniego popo³udnia do ³ó¿ka
- Ale Ja¶ jeszcze nie ¶pi, to jak mu wyt³umaczysz ¿e tak szybko idziemy do ³ó¿ka? - Pyta mama.
- Zostaw to mnie - Mówi tata i podchodzi do Jasia - Jasiu, id¼ do okna i licz ludzi ubranych na czarno. Za ka¿dego dam ci z³otówkê.
Rodzice id± do ³ó¿ka, a Ja¶ do okna i liczy:
- Z³oty, dwa, trzy... Oj tacie by taniej prostytutka wysz³a! Procesja pogrzebowa idzie!
4,63
Jasiu pyta siê taty :
- Tato, sk±d siê wzi±³em?
Tata d³ugo zastanawia siê nad odpowiedzi± i w koñcu mówi:
- Bocian ciê przyniós³.
- Tato, ale ty jeste¶ g³upi! Mamy tak± fajn± mamê a ty bociany wolisz!
4,17
Pani w szkole do Jasia
- Jasiu, odmieñ przez przypadki rzeczownik kot
- Mianownik: Kto? co? kot, Dope³niacz: Kogo? czego? kota Celownik : Komu? czemu? ...Wo³acz: Kici kici!
3,17
Polak. Rusek i Niemiec id± przez pustyniê. Spotykaj± wielb³±da i chc± na nim jako¶ dojechaæ do najbli¿szego miasta. Ale pojawia siê pewien problem - wielb³±d ma tylko 2 garby, trzech siê nie zmie¶ci na jego grzbiecie.
My¶l± wiêc, my¶l±... Nagle Polak mówi:
- Wiem! Ja i Niemiec si±dziemy mu na garbach i tak jako¶ dojedziemy.
- A co ze mn±?
Niemiec podchodzi do ty³u wielb³±da, podnosi ogon i mówi:
- A ty Sasza do kabiny!
4,57
kawa³ nale¿y do kategorii
Mê¿czy¼ni
Dwóch go¶ci popija sobie winko pod sklepem. Nagle podje¿d¿a elegancki samochód, z którego wysiada jakie¶ zamo¿ne ma³¿eñstwo, kupuj± w sklepie niegazowana wodê mineralna i zaczynaj± sobie popijaæ.
- Popatrz - mówi jeden z pijaczków - pija wodê!
Na to drugi:
- Jak zwierzêta...
3,10
kawa³ nale¿y do kategorii
Mê¿czy¼ni
Pijany Kowalski idzie przez park. Nagle zatacza siê i wpada na drzewo.
- Przepraszam pana bardzo...
Idzie dalej i po chwili znowu zderza siê z drzewem.
- Najmocniej pana przepraszam...
Zdarza siê to jeszcze kilka razy. W koñcu zirytowany i porz±dnie poobijany siada na ³awce i mówi:
- Poczekam, a¿ ta ho³ota przejdzie...
3,75
Pewne ma³¿eñstwo ma ciche dni. Wieczorem m±¿ pisze do ¿ony: ,,Stara, obud¼ mnie o 5". Nazajutrz m±¿ budzi siê o 7 i spostrzega na stole kartkê: ,,Stary, wstawaj, ju¿ 5!"
4,38
Facet przychodzi do gazet zamówiæ og³oszenie:
,,Zagin±³ ukochany kotek mojej ¿ony-czarny, bia³e skarpetki, weso³e ¶lepka, figlarne usposobienie. Dla znalazcy nagroda- 5000 z³otych!".
-Czy to aby nie za du¿o? - zdziwi³ siê redaktor.
-Nie ma obawy, sam ¶mierdziela utopi³em.
3,61