Przez Stumilowy Las idzie wielki ow³osiony dzik i pali papierosa. Podchodzi do Chatki Puchatka i puka. Otwiera mu Krzy¶. -Jest Puchatek?- Pyta dzik wypluwaj±c peta. -Nie ma.- Odpowiada przestraszony Krzy¶. -To jak wróci, to powiedz mu, ¿e Prosiaczek wróci³ z wojska.
4,30
Pani poprosi³a dzieci, ¿eby u³o¿y³y zdania z nazwami ptaków. Zg³asza siê Ja¶ i mówi:
- Tata przyszed³ do domu nawalony jak szpak.
- Dobrze, a z dwoma?
- Tata przyszed³ do domu nawalony jak szpak i wyr¿n±³ or³a.
- Z trzema...?
- Tata przyszed³ do domu nawalony jak szpak, wyr¿n±³ or³a i pu¶ci³ pawia.
- Z czterema...?
- Tata przyszed³ do domu nawalony jak szpak, wyr¿n±³ or³a, po czym pu¶ci³ pawia, a¿ mu dwa gile z nosa wysz³y.
- Z piêcioma...?
- Tata przyszed³ do domu nawalony jak szpak i wyr¿n±³ orla, po czym pu¶ci³ pawia, a¿ mu dwa gile wysz³y z nosa i poszed³ znowu piæ na sêpa.
4,56
Pani przedszkolanka pomaga dziecku za³o¿yæ wysokie, zimowe butki. Szarpie siê, mêczy, ci±gnie...
- No, wesz³y!
Spocona siedzi na pod³odze, dziecko mówi:
- Ale mam buciki odwrotnie...
Pani patrzy, faktycznie! No to je ¶ci±gaj±, morduj± siê, sapi±... Uuuf, zesz³y! Wci±gaj± je znowu, sapi±, ci±gn±, ale nie chc± wej¶æ..... Uuuf, wesz³y!
Pani siedzi, dyszy a dziecko mówi:
- Ale to nie moje buciki....
Pani niebezpiecznie zwê¿y³y siê oczy. Odczeka³a i znowu szarpie siê z butami... Zesz³y!
Na to dziecko :
-...bo to s± buciki mojego brata ale mama kaza³a mi je nosiæ.
Pani zacisnê³a rêce mocno na szafce, odczeka³a, a¿ przestan± jej siê trz±¶æ, i znowu pomaga dziecku wci±gn±æ buty. Wci±gaj±, wci±gaj±..... wesz³y!.
- No dobrze - mówi wykoñczona pani - a gdzie masz rêkawiczki?
- W bucikach
4,67
Dwóm przyjació³kom po d³ugich namowach, uda³o siê wreszcie przekonaæ
mê¿ów, ¿eby zostali w domu, a one same wychodz± na kolacje do
knajpy, ¿eby przypomnieæ sobie dawne czasy. Po zabawnie spêdzonym
wieczorze, dwóch butelkach bia³ego wina, szampanie i buteleczce
wódki opuszczaj± restauracjê ca³kowicie pijane! W drodze powrotnej
obie nachodzi nag³a potrzeba, mo¿e dlatego ze du¿o wypi³y. Nie
wiedz±c gdzie i¶æ siê wysikaæ, jedna mówi do drugiej:
- Wejd¼my na ten cmentarz, tutaj na pewno nikogo nie bêdzie.
Wchodz± na cmentarz, najpierw jedna ¶ci±ga majtki,sika, wyciera siê tymi
majtkami i oczywi¶cie je wyrzuca... Widz±c to, druga odrazy sobie
przypomina, ze ma na sobie drog± markow± bieliznê od mê¿a i szkoda
by j± wyrzuciæ. ¦ci±ga wiêc majtki, wk³ada je do kieszeni,sika i zrywa
kokardê z pierwszego lepszego wieñca, ¿eby siê podetrzeæ.
Na drugi dzieñ m±¿ pierwszej, dzwoni do mê¿a drugiej:
- Jurek, nawet sobie nie wyobra¿asz co siê sta³o! o koniec mojego ma³¿eñstwa!
- Dlaczego?
- Moja ¿ona wróci³a o 5 rano kompletnie pijana i na dodatek bez majtek!
Od razu wywali³em j± z domu.
Na to drugi:
- Marek, to jeszcze nic, wiesz co wykombinowa³a moja! Nie tylko
przysz³a pijana i bez majtek, ale mia³a w³o¿on± w ty³ek czerwon± kokardê z
napisem: NIGDY CIÊ NIE ZAPOMNIMY, £UKASZ, IGNA¦, STASIEK I
POZOSTALI PRZYJACIELE Z SI£OWNI
4,67
Siedzi dwóch kolesiów w kinie, a przed nimi taki wielki, ³ysy drechol, grube karczochy, z³oty kajdan na szyi - z dziewczyn± siedzi. Jeden z tych kolesiów do drugiego:
- Stary, za³o¿ê siê z tob± o 50 zeta, ¿e nie klepniesz ³ysego w glace.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - my¶li ten drugi i klepie ³ysego w glace.
£ysy siê odwraca, a kole¶:
- Krzychu, to Ty? A nie... To przepraszam...
£ysy:
- ¯aden Krzychu, ku...a, dotknij mnie jeszcze raz to Ci jeb...e! - i siê odwraca.
Na to ten pierwszy kole¿ka do drugiego:
- Stary, ¶wietnie to rozegra³e¶, ale idê z tob± o 200 zeta, ¿e go drugi raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - my¶li sobie ten drugi i pac ³ysego w glace.
£ysy zje¿ony siê odwraca, a kole¶:
- Krzychu, no kur...a, 8 lat w podstawówce, ze 3 lata w jednej ³awce przesiedzieli¶my, Krzychu, no nie pamiêtasz mnie?
£ysy:
- Kur...a, nie by³em w ¿adnej podstawówce, zaraz ci tak przyp....dole, ¿e siê nie pozbierasz!
Zaczyna siê podnosiæ, ¿eby wylutowaæ kolesiowi, ale dziewczyna ³apie go za rêkaw i mówi:
- No daj spokój, Józek, film jest, a Ty bêdziesz jakiego¶ cieniasa bi³, chod¼ do pierwszego rzêdu i ogl±dajmy...
£ysy niezadowolony, ale idzie z dziewczyn± do pierwszego rzêdu, siadaj±. Pierwszy
kole¶ znowu do drugiego:
- Stary, naprawdê jestem pod wra¿eniem, nie¼le to wymy¶li³e¶, ale idê o 1000, ¿e go trzeci raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - my¶li ten drugi.
Id± do drugiego rzêdu, siadaj± za ³ysym i kole¶ wali ³ysego w ³eb. £ysy siê odwraca, na maksa napiêty, a kole¶:
- Krzysiu, to ja tam na górze jakiego¶ ³ysego w glace wale , a Ty tu w pierwszym rzêdzie siedzisz!
4,67
Pewna para w ¶rednim wieku z pó³nocnej czê¶ci USA zatêskni³a w ¶rodku mro¼nej zimy do ciep³a i zdecydowa³a siê pojechaæ na dó³, na Florydê, i zamieszkaæ w hotelu, w którym spêdzi³a noc po¶lubn± 20 lat wcze¶niej. M±¿ mia³ d³u¿szy urlop, pojecha³ wiêc o dzieñ wcze¶niej. Po zameldowaniu siê w recepcji odkry³, ¿e w pokoju jest komputer i postanowi³ wys³aæ maila do ¿ony. Niestety omyli³ siê o jedn± literê. Mail znalaz³ siê w ten sposób w Houston u wdowy po pastorze, która wróci³a w³a¶nie do domu z pogrzebu mê¿a i chcia³a sprawdziæ, czy na poczcie elektronicznej s± jakie¶ kondolencje od rodziny i przyjació³. Jej syn znalaz³ j± zemdlon± przed komputerem i przeczyta³ na ekranie:
Do: Moja ukochana ¿ona
Temat: Jestem ju¿ na miejscu.
Wiem, ¿e jeste¶ zdziwiona otrzymaniem wiadomo¶ci ode mnie. Teraz maj± tu komputery i wolno wys³aæ maile do najbli¿szych. W³a¶nie zameldowa³em siê. Wszystko jest przygotowane na twoje przybycie jutro. Cieszê siê na spotkanie. Mam nadziejê, ¿e twoja podró¿ bêdzie równie bezproblemowa, jak moja. PS: Tu na dole jest naprawdê gor±co".
4,66
Z wiêzienia ucieka wiêzieñ, który siedzia³ tam przez 15 lat. W³amuje siê do domu, szuka pieniêdzy i broni, ale tylko znajduje m³od± parê w ³ó¿ku. Rozkazuje facetowi wyj¶æ z ³ó¿ka i przywi±zuje go do krzes³a. Podczas przywi±zywania dziewczyny do ³ó¿ka, ca³uje j± w szyjê, wstaje i idzie do ³azienki. Kiedy tam siedzi, m±¿ mówi do ¿ony:
- S³uchaj, ten facet to uciekinier z wiêzienia, spójrz na jego ubranie. Pewnie spêdzi³ mnóstwo czasu w pierdlu i nie widzia³ kobiety przez lata. Widzia³em, jak ca³owa³ ciê w szyjê. Je¶li bêdzie chcia³ seksu, nie opieraj siê, nie narzekaj, rób, co ci ka¿e, po prostu spraw mu przyjemno¶æ. Ten facet musi byæ niebezpieczny, je¶li siê zez³o¶ci, zabije nas. B±d¼ silna, kotku. Kocham ciê.
Na to jego ¿ona:
- Nie ca³owa³ mnie w szyjê, tylko szepta³ mi do ucha. Powiedzia³, ¿e jest gejem i ¿e jeste¶ ¶liczny. Spyta³, czy mamy jak±¶ wazelinê w ³azience. B±d¼ silny, kochanie, te¿ ciê kocham.
4,65
Jasio przychodzi do taty i pyta: tato co to jest polityka? Tato mówi:polityka synku to: -kapitalizm, ja jestem kapitalizm bo ja zarabiam -twoja mama to rz±d bo rz±dzi pieniêdzmi -dziadek to zwi±zki zawodowe bo nic nie robi -pokojówka to klasa robocza bo sprz±ta i pracuje - ty synku jeste¶ ludem bo tworzysz spo³êczeñstwo -a twój ma³y braciszek to przysz³o¶æ Jasio mówi: tato ja siê z tym prze¶pie i mo¿e zrozumie Jasio poszed³ spaæ.w nocy budzi go p³acz ma³ego brata który zrobi³ w pieluszkê.Jasio poszed³ do pokoju po mamê, ale nie móg³ jej obudziæ wiêc poszed³ do pokoju pokojówki. Wchodzi a pokojówka zajêta z tat±,a przez okno zagl±da dziadek, Jasia nikt nie zauwa¿y³ bo szybko wyszed³, wróci³ do swojego pokoju uspokoi³ braciszka i poszed³ spaæ.Rano Jasio wsta³ i zszed³ na dó³ tato mówi do niego: -no i co jasiu ju¿ wiesz co to jest polityka ? -tak tatusiu wiem -Kapitalizm wykorzystuje klasê robocz±, zwi±zki zawodowe siê temu przygl±daj± podczas gdy rz±d ¶pi, lud jest ignorowany, a przysz³o¶æ le¿y w gównie. To jest polityka tatusiu.
4,65
Szefowie najwiêkszych banków zorganizowali mistrzostwa ¶wiata we w³amywaniu siê do sejfu. Zasada by³a taka:
Reprezentacja kraju ma minutê na w³amanie siê do sejfu przy zgaszonym ¶wietle. Po minucie zapala siê ¶wiat³o, co jest równoznaczne z przegran±.
Pierwsi wystartowali Niemcy... mija minuta - nie uda³o siê.
Nastêpnie startuj± Hiszpanie... ta sama sytuacja.
Potem Kolejni Holendrzy, Szwedzi, Portugalczycy... nie udaje siê nikomu.
W koñcu startuj± Polacy... Po minucie pan wciska przycisk, ale ¶wiat³o siê nie zapala. Jeden Polak do drugiego:
- Rychu mamy tyle kasy, na ch** ci jeszcze ta ¿arówka?
4,65
Pewnego dnia przychodzi m±¿ z pracy, a kran w domu cieknie. ¯ona pyta:
- Mo¿e by¶ naprawi³ kran?
M±¿ mówi:
- A co ja, hydraulik?
Na drugi dzieñ ogródek jest nieskopany. ¯ona znowu pyta:
- Mo¿e by¶ skopa³ ogródek?
- A co ja, ogrodnik?
Na trzeci dzieñ m±¿ przychodzi, a krany nie ciekn± i ogródek jest skopany. M±¿ pyta ¿ony:
- Kto wszystko zrobi³?
A ¿ona:
- S±siad powiedzia³, ¿e zrobi to wszystko za Ciebie, je¶li upiekê mu jakie¶ pyszne ciasto, albo siê z nim prze¶piê.
- No i co mu upiek³a¶?
A ¿ona:
- A co ja, cukiernik?
4,65
Wraca ¿ona do domu i widzi kartkê na drzwiach:
- "Sprzedam ¿onê za 360 z³". I Mówi do mê¿a:
- Czy¶ Ty zwariowa³, mnie sprzedasz i to za 360 z³, sk±d to wzi±³e¶?
M±¿ na to:
- Wiesz, 80 kilo wagi razy 2z³, kilo ¿ywca plus 200 z³ obr±czka.
Na drugi dzieñ m±¿ wraca i widzi kartkê:
- "Sprzedam mê¿a za 1,10z³". M±¿ zdenerwowany mówi:
- Ja wszystko rozumiem ale za 1,10? Sk±d to wziê³a¶? A ¿ona mówi:
- 2 jajka po 0,30 groszy i rurka bez kremu po 0,50 groszy!
4,65
Przed ¶lubem:
Ona - Cia³ Janek.
On - No nareszcie, ju¿ tak d³ugo czekam.
Ona - Mo¿e chcesz ¿ebym posz³a?
On - Nie! Co Ci przysz³o do g³owy? Sama my¶l o tym jest dla mnie straszna!
Ona - Kochasz mnie?
On - Oczywi¶cie, o ka¿dej porze dnia i nocy.
Ona - Czy mnie kiedy¶ zdradzi³e¶?
On - Nie! Nigdy! Dlaczego pytasz?
Ona - Chcesz mnie poca³owaæ?
On - Tak, za ka¿dym razem i przy ka¿dej okazji.
Ona - Czy by¶ mnie kiedykolwiek uderzy³?
On - Zwariowa³a¶? Przecie¿ wiesz jaki jestem.
Ona - Czy mogê Ci zaufaæ?
On - Tak.
Ona - Kochanie.
Siedem lat po ¶lubie:
Czytajcie od do³u...
4,64
Pani mówi:
- Jasiu, na sprawdzianie ¶ci±ga³e¶ od Marcina.
- Sk±d pani to wie?
- Bo siê rozpêdzi³e¶ i ¶ci±gn±³e¶ te¿ imiê i nazwisko...
3,76
Czym siê ró¿ni opona od murzyna?
Tym, ¿e jak na oponê siê w³o¿y ³añcuchy, to nie zacznie rapowaæ...
3,76
Blondynka dzwoni do kosmetyczki:
-Proszê pani, mam problem, m±¿ mi kupi³ krem borowikowy i teraz nie chce siê zmyæ.
-Ale to maseczka, czy krem?
-Nie, nie, krem
-Aha, krem borowikowy?
-Tak, tak. Podaæ firmê?
-Tak
-Ale to jest po angielsku. £inay. ... e, znaczy Winiary
-Bo¿e, to jest krem do ciasta, a nie do twarzy.
2,37
Przyje¿d¿a trzech przyjació³ do Egiptu.Po roz³o¿eniu namiotów dwóch przyjació³ proponuje trzeciemu ¿eby siê rozejrzeæ po okolicy i wst±piæ do jakiego¶ baru na piwko.
Jednak ten rezygnuje mówi±c ze ma zbyt ma³o gotówki, wiec przyjaciele siê nie zastanawiaj±c pod±¿yli bez trzeciego do baru .
Trzeci z przyjació³ podczas rozk³adania namiotu zosta³ zaatakowany i zjedzony przez krokodyla. Pozosta³a tylko jego g³owa. Dwóch dobrze wstawionych przyjació³ wraca z baru i mówi± do siebie ze z tego trzeciego to niez³y sknera na piwo nie mia³ ale staæ go na ¶piwór z Lacosty !
3,77
kawa³ nale¿y do kategorii
Chuck Norris
Ile Chuck Norris robi pompek? - wszystkie
4,36
Jasio mówi do taty: Je¶li dasz mi 10z³ to powiem co listonosz mówi mamie gdy jeste¶ w pracy. Tata daje pieni±dze. Jasio odpowiada: Dzieñ dobry poczta!
4,46
Tato z³ama³am paznokieæ! Mówi córka. A tata: No i?
1,34
Jasiu rozwi±zuje krzy¿ówkê i pyta siê mamy:
- Mamo ! Co to jest ?Zaczyna siê na P a koñczy na S i Znajdujê siê pomiêdzy wargami ?!
- Synu !!! Natychmiast od³ó¿ t± krzy¿ówkê, jest od 18 lat !
- Ju¿ wiem, To papieros!
4,07
Wiola i Robert chodzili ze sob± d³u¿szy czas.Robert wykazywa³ siê niebywa³± pow¶ci±gliwo¶ci±, Wiola momentami mia³a go do¶æ i zdecydowa³a siê przej±æ inicjatywê.Pewnego dnia zainicjowa³a przechadzkê po lesie licz±c na zbli¿enie,chodzili do¶æ d³ugo po lesie a Robert nic...wkurzona Wiola rzek³a:nogi bol±, chod¼ usi±dziemy,usiedli.Robert patrzy po konarach drzew,nic nie zamierza... Wiola wkurzona do granic-wprost krzyczy-Robert rób co¶! a on pyta:co mam robiæ? Wiola - po³ó¿ chocia¿ rêkê na mym ³onie! - Robert-a co to jest ''mym³on''?
2,99
Przed ¶lubem:
Ona - Cia³ Janek.
On - No nareszcie, ju¿ tak d³ugo czekam.
Ona - Mo¿e chcesz ¿ebym posz³a?
On - Nie! Co Ci przysz³o do g³owy? Sama my¶l o tym jest dla mnie straszna!
Ona - Kochasz mnie?
On - Oczywi¶cie, o ka¿dej porze dnia i nocy.
Ona - Czy mnie kiedy¶ zdradzi³e¶?
On - Nie! Nigdy! Dlaczego pytasz?
Ona - Chcesz mnie poca³owaæ?
On - Tak, za ka¿dym razem i przy ka¿dej okazji.
Ona - Czy by¶ mnie kiedykolwiek uderzy³?
On - Zwariowa³a¶? Przecie¿ wiesz jaki jestem.
Ona - Czy mogê Ci zaufaæ?
On - Tak.
Ona - Kochanie.
Siedem lat po ¶lubie:
Czytajcie od do³u...
4,23