Dwóm przyjació³kom po d³ugich namowach, uda³o siê wreszcie przekonaæ
mê¿ów, ¿eby zostali w domu, a one same wychodz± na kolacje do
knajpy, ¿eby przypomnieæ sobie dawne czasy. Po zabawnie spêdzonym
wieczorze, dwóch butelkach bia³ego wina, szampanie i buteleczce
wódki opuszczaj± restauracjê ca³kowicie pijane! W drodze powrotnej
obie nachodzi nag³a potrzeba, mo¿e dlatego ze du¿o wypi³y. Nie
wiedz±c gdzie i¶æ siê wysikaæ, jedna mówi do drugiej:
- Wejd¼my na ten cmentarz, tutaj na pewno nikogo nie bêdzie.
Wchodz± na cmentarz, najpierw jedna ¶ci±ga majtki,sika, wyciera siê tymi
majtkami i oczywi¶cie je wyrzuca... Widz±c to, druga odrazy sobie
przypomina, ze ma na sobie drog± markow± bieliznê od mê¿a i szkoda
by j± wyrzuciæ. ¦ci±ga wiêc majtki, wk³ada je do kieszeni,sika i zrywa
kokardê z pierwszego lepszego wieñca, ¿eby siê podetrzeæ.
Na drugi dzieñ m±¿ pierwszej, dzwoni do mê¿a drugiej:
- Jurek, nawet sobie nie wyobra¿asz co siê sta³o! o koniec mojego ma³¿eñstwa!
- Dlaczego?
- Moja ¿ona wróci³a o 5 rano kompletnie pijana i na dodatek bez majtek!
Od razu wywali³em j± z domu.
Na to drugi:
- Marek, to jeszcze nic, wiesz co wykombinowa³a moja! Nie tylko
przysz³a pijana i bez majtek, ale mia³a w³o¿on± w ty³ek czerwon± kokardê z
napisem: NIGDY CIÊ NIE ZAPOMNIMY, £UKASZ, IGNA¦, STASIEK I
POZOSTALI PRZYJACIELE Z SI£OWNI
4,67
Pewna para w ¶rednim wieku z pó³nocnej czê¶ci USA zatêskni³a w ¶rodku mro¼nej zimy do ciep³a i zdecydowa³a siê pojechaæ na dó³, na Florydê, i zamieszkaæ w hotelu, w którym spêdzi³a noc po¶lubn± 20 lat wcze¶niej. M±¿ mia³ d³u¿szy urlop, pojecha³ wiêc o dzieñ wcze¶niej. Po zameldowaniu siê w recepcji odkry³, ¿e w pokoju jest komputer i postanowi³ wys³aæ maila do ¿ony. Niestety omyli³ siê o jedn± literê. Mail znalaz³ siê w ten sposób w Houston u wdowy po pastorze, która wróci³a w³a¶nie do domu z pogrzebu mê¿a i chcia³a sprawdziæ, czy na poczcie elektronicznej s± jakie¶ kondolencje od rodziny i przyjació³. Jej syn znalaz³ j± zemdlon± przed komputerem i przeczyta³ na ekranie:
Do: Moja ukochana ¿ona
Temat: Jestem ju¿ na miejscu.
Wiem, ¿e jeste¶ zdziwiona otrzymaniem wiadomo¶ci ode mnie. Teraz maj± tu komputery i wolno wys³aæ maile do najbli¿szych. W³a¶nie zameldowa³em siê. Wszystko jest przygotowane na twoje przybycie jutro. Cieszê siê na spotkanie. Mam nadziejê, ¿e twoja podró¿ bêdzie równie bezproblemowa, jak moja. PS: Tu na dole jest naprawdê gor±co".
4,66
Pani przedszkolanka pomaga dziecku za³o¿yæ wysokie, zimowe butki. Szarpie siê, mêczy, ci±gnie...
- No, wesz³y!
Spocona siedzi na pod³odze, dziecko mówi:
- Ale mam buciki odwrotnie...
Pani patrzy, faktycznie! No to je ¶ci±gaj±, morduj± siê, sapi±... Uuuf, zesz³y! Wci±gaj± je znowu, sapi±, ci±gn±, ale nie chc± wej¶æ..... Uuuf, wesz³y!
Pani siedzi, dyszy a dziecko mówi:
- Ale to nie moje buciki....
Pani niebezpiecznie zwê¿y³y siê oczy. Odczeka³a i znowu szarpie siê z butami... Zesz³y!
Na to dziecko :
-...bo to s± buciki mojego brata ale mama kaza³a mi je nosiæ.
Pani zacisnê³a rêce mocno na szafce, odczeka³a, a¿ przestan± jej siê trz±¶æ, i znowu pomaga dziecku wci±gn±æ buty. Wci±gaj±, wci±gaj±..... wesz³y!.
- No dobrze - mówi wykoñczona pani - a gdzie masz rêkawiczki?
- W bucikach
4,66
Pewnego dnia przychodzi m±¿ z pracy, a kran w domu cieknie. ¯ona pyta:
- Mo¿e by¶ naprawi³ kran?
M±¿ mówi:
- A co ja, hydraulik?
Na drugi dzieñ ogródek jest nieskopany. ¯ona znowu pyta:
- Mo¿e by¶ skopa³ ogródek?
- A co ja, ogrodnik?
Na trzeci dzieñ m±¿ przychodzi, a krany nie ciekn± i ogródek jest skopany. M±¿ pyta ¿ony:
- Kto wszystko zrobi³?
A ¿ona:
- S±siad powiedzia³, ¿e zrobi to wszystko za Ciebie, je¶li upiekê mu jakie¶ pyszne ciasto, albo siê z nim prze¶piê.
- No i co mu upiek³a¶?
A ¿ona:
- A co ja, cukiernik?
4,65
Jasio przychodzi do taty i pyta: tato co to jest polityka? Tato mówi:polityka synku to: -kapitalizm, ja jestem kapitalizm bo ja zarabiam -twoja mama to rz±d bo rz±dzi pieniêdzmi -dziadek to zwi±zki zawodowe bo nic nie robi -pokojówka to klasa robocza bo sprz±ta i pracuje - ty synku jeste¶ ludem bo tworzysz spo³êczeñstwo -a twój ma³y braciszek to przysz³o¶æ Jasio mówi: tato ja siê z tym prze¶pie i mo¿e zrozumie Jasio poszed³ spaæ.w nocy budzi go p³acz ma³ego brata który zrobi³ w pieluszkê.Jasio poszed³ do pokoju po mamê, ale nie móg³ jej obudziæ wiêc poszed³ do pokoju pokojówki. Wchodzi a pokojówka zajêta z tat±,a przez okno zagl±da dziadek, Jasia nikt nie zauwa¿y³ bo szybko wyszed³, wróci³ do swojego pokoju uspokoi³ braciszka i poszed³ spaæ.Rano Jasio wsta³ i zszed³ na dó³ tato mówi do niego: -no i co jasiu ju¿ wiesz co to jest polityka ? -tak tatusiu wiem -Kapitalizm wykorzystuje klasê robocz±, zwi±zki zawodowe siê temu przygl±daj± podczas gdy rz±d ¶pi, lud jest ignorowany, a przysz³o¶æ le¿y w gównie. To jest polityka tatusiu.
4,65
Z wiêzienia ucieka wiêzieñ, który siedzia³ tam przez 15 lat. W³amuje siê do domu, szuka pieniêdzy i broni, ale tylko znajduje m³od± parê w ³ó¿ku. Rozkazuje facetowi wyj¶æ z ³ó¿ka i przywi±zuje go do krzes³a. Podczas przywi±zywania dziewczyny do ³ó¿ka, ca³uje j± w szyjê, wstaje i idzie do ³azienki. Kiedy tam siedzi, m±¿ mówi do ¿ony:
- S³uchaj, ten facet to uciekinier z wiêzienia, spójrz na jego ubranie. Pewnie spêdzi³ mnóstwo czasu w pierdlu i nie widzia³ kobiety przez lata. Widzia³em, jak ca³owa³ ciê w szyjê. Je¶li bêdzie chcia³ seksu, nie opieraj siê, nie narzekaj, rób, co ci ka¿e, po prostu spraw mu przyjemno¶æ. Ten facet musi byæ niebezpieczny, je¶li siê zez³o¶ci, zabije nas. B±d¼ silna, kotku. Kocham ciê.
Na to jego ¿ona:
- Nie ca³owa³ mnie w szyjê, tylko szepta³ mi do ucha. Powiedzia³, ¿e jest gejem i ¿e jeste¶ ¶liczny. Spyta³, czy mamy jak±¶ wazelinê w ³azience. B±d¼ silny, kochanie, te¿ ciê kocham.
4,65
Siedzi dwóch kolesiów w kinie, a przed nimi taki wielki, ³ysy drechol, grube karczochy, z³oty kajdan na szyi - z dziewczyn± siedzi. Jeden z tych kolesiów do drugiego:
- Stary, za³o¿ê siê z tob± o 50 zeta, ¿e nie klepniesz ³ysego w glace.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - my¶li ten drugi i klepie ³ysego w glace.
£ysy siê odwraca, a kole¶:
- Krzychu, to Ty? A nie... To przepraszam...
£ysy:
- ¯aden Krzychu, ku...a, dotknij mnie jeszcze raz to Ci jeb...e! - i siê odwraca.
Na to ten pierwszy kole¿ka do drugiego:
- Stary, ¶wietnie to rozegra³e¶, ale idê z tob± o 200 zeta, ¿e go drugi raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - my¶li sobie ten drugi i pac ³ysego w glace.
£ysy zje¿ony siê odwraca, a kole¶:
- Krzychu, no kur...a, 8 lat w podstawówce, ze 3 lata w jednej ³awce przesiedzieli¶my, Krzychu, no nie pamiêtasz mnie?
£ysy:
- Kur...a, nie by³em w ¿adnej podstawówce, zaraz ci tak przyp....dole, ¿e siê nie pozbierasz!
Zaczyna siê podnosiæ, ¿eby wylutowaæ kolesiowi, ale dziewczyna ³apie go za rêkaw i mówi:
- No daj spokój, Józek, film jest, a Ty bêdziesz jakiego¶ cieniasa bi³, chod¼ do pierwszego rzêdu i ogl±dajmy...
£ysy niezadowolony, ale idzie z dziewczyn± do pierwszego rzêdu, siadaj±. Pierwszy
kole¶ znowu do drugiego:
- Stary, naprawdê jestem pod wra¿eniem, nie¼le to wymy¶li³e¶, ale idê o 1000, ¿e go trzeci raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - my¶li ten drugi.
Id± do drugiego rzêdu, siadaj± za ³ysym i kole¶ wali ³ysego w ³eb. £ysy siê odwraca, na maksa napiêty, a kole¶:
- Krzysiu, to ja tam na górze jakiego¶ ³ysego w glace wale , a Ty tu w pierwszym rzêdzie siedzisz!
4,65
Szefowie najwiêkszych banków zorganizowali mistrzostwa ¶wiata we w³amywaniu siê do sejfu. Zasada by³a taka:
Reprezentacja kraju ma minutê na w³amanie siê do sejfu przy zgaszonym ¶wietle. Po minucie zapala siê ¶wiat³o, co jest równoznaczne z przegran±.
Pierwsi wystartowali Niemcy... mija minuta - nie uda³o siê.
Nastêpnie startuj± Hiszpanie... ta sama sytuacja.
Potem Kolejni Holendrzy, Szwedzi, Portugalczycy... nie udaje siê nikomu.
W koñcu startuj± Polacy... Po minucie pan wciska przycisk, ale ¶wiat³o siê nie zapala. Jeden Polak do drugiego:
- Rychu mamy tyle kasy, na ch** ci jeszcze ta ¿arówka?
4,64
Przed ¶lubem:
Ona - Cia³ Janek.
On - No nareszcie, ju¿ tak d³ugo czekam.
Ona - Mo¿e chcesz ¿ebym posz³a?
On - Nie! Co Ci przysz³o do g³owy? Sama my¶l o tym jest dla mnie straszna!
Ona - Kochasz mnie?
On - Oczywi¶cie, o ka¿dej porze dnia i nocy.
Ona - Czy mnie kiedy¶ zdradzi³e¶?
On - Nie! Nigdy! Dlaczego pytasz?
Ona - Chcesz mnie poca³owaæ?
On - Tak, za ka¿dym razem i przy ka¿dej okazji.
Ona - Czy by¶ mnie kiedykolwiek uderzy³?
On - Zwariowa³a¶? Przecie¿ wiesz jaki jestem.
Ona - Czy mogê Ci zaufaæ?
On - Tak.
Ona - Kochanie.
Siedem lat po ¶lubie:
Czytajcie od do³u...
4,64
Penis jest jak pies:
- pl±cze siê miedzy nogami,
- lubi, jak siê go g³aszcze,
- cieszy siê razem z panem.
4,62
Nastolatka wraca nad ranem do domu. Mama jej otwiera, a ona krêc±c majtkami na palcu mówi:
- Mamo, nie wiem co to za sport, ale to bêdzie moje hobby.
4,62
M±¿ wraca z szychty a kobieta zap³akana :
-Czemu beczysz??
-Ach, Francik, bo upiek³ach takie dobre ciasto a kot je porwo³ i zjod.
-Nie p³acz, g³upio, jutro przyniesa nowego kota.
4,62
Stoi wkurzony na maksa facet w ³azience i wyrywa sobie gar¶ciami w³osy ³onowe, rzucaj±c nimi na lewo i prawo. Nagle wchodzi do ³azienki ¿ona:
- Kochanie co ty robisz?!!
M±¿ na to:
- Nie chce ch*j staæ, to nie bêdzie le¿a³ na miêkkim!
4,62
II Wojna ¦wiatowa. Szpiedzy polscy, Józek i Franek, wle¼li do stodo³y, poniewa¿ gonili ich Niemcy. Znale¼li tam skóre z krowy i postanowili siê za ni± przebraæ. Wchodz± Niemcy i stwierdzaj±, ¿e potrzebuj± jedzenia dla wojska. Jeden z nich mówi: - Co¶ chuda ta krowa, co nie? - No! Trzeba j± nakarmiæ. - odpowiada drugi. Postanowili przynie¶æ worek siana. Na to Józek mówi do Franka: - Franek, oni nios± worek siana! - Jedz Józek, jedz, bo siê wyda! - no to Józek zjad³. Po chwili Niemcy nios± drugi worek siana. - Franek! Oni nios± drugi worek siana! - Jedz Józek, jedz, bo siê wyda! - Józek zjad³ drugi worek. Po chwili nios± wiadro wody. - Franek, oni nios± wiadro wody! - Pij Józio, pij, bo siê wyda! Józek patrzy na Niemców i nagle zaczyna siê ¶miaæ. Franek pyta Józek: - Z czego siê ¶miejesz? - Na to Józek: - Trzymaj siê Franek, trzymaj, bo byka prowadz±!
4,62
W pewnej rodzince by³ taki zwyczaj, ze rodzice co dwa, trzy dni wyje¿d¿ali do znajomych na noc, wiêc jedyny syn mia³ ca³± chatê woln± przez ca³y wieczór i noc. Wiec skwapliwie z tego korzysta³ sprowadzaj±c sobie swoj± dziewczynê i razem "figlowali" korzystaj±c z nieobecno¶ci starszych. A¿ pewnego piêknego dnia znajomych nie by³o w domu i rodzice z kwitkiem wrócili z powrotem i przy³apali m³odych (jak kto¶ to ³adnie uj±³) "in figlanti". Ch³opak przy³apany na "gor±cym" uczynku pomy¶la³ sobie : - O, cholera, mam za nied³ugo maturê, mia³em dostaæ samochód, uwa¿ali mnie za takiego porz±dnego, a tu co ? A trudno. Dziewczyna sobie my¶li : - Aj, mia³o byæ fajnie, mia³ mnie przedstawiæ rodzicom, mia³o byæ milo, kolacja itp., a tu mnie jak ostatnia k*.*ê poznali. Ojciec sobie my¶li : - Moja krew ! Dobrze synku, dobrze, ca³kiem niez³a d*.* ! A serce matki : - Jak ta k*.* nogi trzyma ! Przecie¿ mu niewygodnie !
4,62
Jest pewien cz³owiek, który nazywa siê Buba. Wszyscy go znaj± i on te¿ wszystkich zna. Pewnego razu za³o¿y³ siê z szefem ze wszystkich zna i mu to udowodni. Buba: Podaj jak±¶ osobê i ci udowodniê, ¿e j± znam Szef: No dobrze. Jestem pewien, ¿e nie znasz Arnolda Schwarzeneggera. Szef z Bub± id± na jego plan filmowy no i mówi do Arnolda. Buba: Siema stary! Kope lat. Arnold: Cze¶æ Buba przyjacielu. Na to szef mówi. Szef: No OK. Arnolda mog³e¶ znaæ bo to aktor i polityk, ale na 100% nie znasz Georga Busha. Ida razem do Bia³ego domu i podchodz± do prezydenta. Buba: Cze¶æ kolego jak tam ¿yjesz? George: Dobrze, a co u ciebie? Szef: Dobrze mog³e¶ znaæ Georga bo jest prezydentem , ale na pewno nie znasz Benedykta XVI. Lec± do Watykanu stoj± na placu ¶w. Piotra. Buba: Ty tu poczekaj a ja pomacham ci z tamtego balkonu z papie¿em. Jak ju¿ Buba pomacha³ szefowi z szed³ na dó³ szefa zabiera³a karetka pogotowia. Buba podchodzi do szefa i mówi. Buba: Szefie co siê sta³o? Szef: Jeszcze znios³em to, ¿e pomacha³e¶ z Benedyktem z tamtego balkonu, ale nie wytrzyma³em gdy podszed³ do mnie jaki¶ ma³y Wietnamczyk i spyta³ siê kto stoi obok Buby.
4,62
Mama daje Jasiowi 50 z³ ¿eby sobie co¶ kupi³, ale ostrzega ¿eby nie wyda³ wszystkiego, bo to s± jej ostatnie pieni±dze. No i Ja¶ kupi³ misia za 50 z³. Poszed³ do cioci ¿eby po¿yczy³a mu 30 z³, i zastaje j± w ³ó¿ku z jakim¶ facetem. Nagle wchodzi wujek Jasia i ciotka wpycha Jasia i kochanka do szafy.
- Kup pan misia - Mówi Jasio
- Nie chcê misia
- Bo bêdê krzyczeæ!
- No dobrze. A po ile?
- 50 z³.
Ja¶ dostaje pieni±dze i mówi:
- Oddaj misia
- Co?! Dopiero co go kupi³em!
- Bo bêdê krzyczeæ!
Sytuacja powtarza siê parê razy. Do domu Ja¶ wróci³ z kup± szmalu. Mama mówi do niego :
- Jasiu, id¼ do spowiedzi, bo ty pewnie jaki¶ bank okrad³e¶!
Ja¶ idzie do konfesjona³u i mówi:
- Ja w sprawie misia...
- Mówi³em ci ¿e nie mam ju¿ pieniêdzy!
4,62
Na wyk³adach, starszy ju¿ profesor mówi do studentów: - Za moich czasów nieobecno¶æ na zajêciach mog³a byæ usprawiedliwiona tylko w dwóch przypadkach: gdy umar³ kto¶ z rodziny lub choroba udokumentowana zwolnieniem lekarskim. Z koñca sali dobiega g³os:
- Panie profesorze, a je¿eli kto¶ jest skrajnie wyczerpany seksem?! Ca³a sala wybucha ¶miechem, a profesor po krótkim namy¶le mówi:
- W twoim przypadku, to mo¿esz po prostu pisaæ druga rêk±.
4,61
Programista rozmawia ze swoimi przyjació³mi po fachu:
- Wczoraj w nocnym klubie pozna³em ¶wietn± blondynê!
- Och Ty szczê¶ciarzu!
- Zaprosi³em j± do siebie, wypili¶my trochê, zacz±³em j± dotykaæ...
- I co? I co?
- No a ona mówi: „Rozbierz mnie!"
- Nie mo¿e byæ!
- Zdj±³em z niej spódniczkê, potem majteczki, po³o¿y³em na stole tuz obok laptopa...
- Nie gadaj! Kupi³e¶ laptopa? A procesor jaki?
4,61
W szkole pani kaza³a narysowaæ dzieciom swoich rodziców. Po chwili podchodzi do ma³ego Jasia i pyta:
- Dlaczego twój tata ma niebieskie w³osy?
- Bo nie by³o ³ysej kredki.
4,61