Kowalski jak zwykle przyszed³ spó¼niony do pracy i zbiera standardowy ochrzan od szefa:
- By³ pan w wojsku, Kowalski?
- By³em.
- I co tam panu mówi³ sier¿ant jak siê pan spó¼nia³?!
- Nic szczególnego... "Dzieñ dobry, panie majorze"...
4,31
Do gabinetu dyrektora wchodzi sekretarka.
-Panie dyrektorze kto¶ pragnie z panem pomówiæ
-Nie wie pani w jakiej spawie?
-Wiem,o podwy¿ce.
-O podwy¿ce? Niech pani powie, ¿e mnie nie ma.
-Ale ta osoba wie ¿e pan jest.
-A któ¿ do diab³a jest t± osob±?
-Ja panie dyrektorze...
3,34
Dzwoni facet rano do swojego szefa do pracy i mówi: - Szefie, nie mogê dzi¶ przyj¶æ do pracy. - Ale dlaczego, co siê sta³o, jeste¶ chory? - Sprawa jest bardziej skomplikowana, mam problem ze wzrokiem. - Jak to? Co ci dok³adnie dolega? Masz zapalenie spojówek? - Nie, po prostu nie widze siê dzisiaj w pracy!
3,33
Szef przyjmuje nowego pracownika: - W naszym zak³adzie obowi±zuj± dwie zasady. Pierwsza to czysto¶æ. Czy wytar³ Pan buty przed wej¶ciem do gabinetu? - Oczywi¶cie. - Druga to prawdomówno¶æ. Przed moimi drzwiami nie ma wycieraczki.
4,49
Dzwoni go¶æ do pracy: - Szefie nie mogê dzi¶ przyj¶æ do roboty... jestem tak skacowany, ¿e i tak nie bêdê móg³ pracowaæ, wiêc chyba wezmê zwolnienie lekarskie. Szef na to: - No co ty, na kaca jest super sposób. Ja zawsze jak mam kaca to proszê moj± ¿onê ¿eby zrobi³a mi laskê i potem czujê siê doskonale. Powiniene¶ to wypróbowaæ. - Hmm. OK spróbujê. Po godzinie pracownik przychodzi na swoje stanowisko w pe³ni si³. Szef podchodzi i zagaduje: - I co, jak dzia³a mój sposób ? - Doskonale, a w ogóle to fajn± ma szef cha³upê.
4,57
Sekretarka odbiera telefon: -Niestety szef jest na naradzie, ale je¶li ma pan bardzo piln± sprawê, to go obudzê.
3,41
K³óc± siê czê¶ci cia³a, która z nich jest wa¿niejsza i powinna zostaæ szefem. - my jeste¶my szefami bo dziêki nam mo¿emy cokolwiek zrobiæ- mówi± rêce. - my jeste¶my szefami bo my was wszêdzie zaniesiemy- mówi± nogi. - ale tyko dziêki nam wiecie gdzie idziecie- mówi± oczy. - a i tak robicie to tylko dziêki mnie i to ja bêdê szefem- mówi mózg. Na to dupa: - mo¿ecie siê k³óciæ ale to ja zostanê szefem. Wszystkie czê¶ci cia³a siê roze¶mia³y. Dupa siê wkurzy³a i przesta³a sraæ. 1 dnia oczy siê wykrêci³y. 2 dnia rêce zaczê³y dygotaæ. 3 dnia nogi nie wytrzyma³y. 4 dnia mózg siê zlasowa³. Jaki z tego mora³?? Szef zawsze gówno robi!!!!
4,31
Jest pewien cz³owiek, który nazywa siê Buba. Wszyscy go znaj± i on te¿ wszystkich zna. Pewnego razu za³o¿y³ siê z szefem ze wszystkich zna i mu to udowodni. Buba: Podaj jak±¶ osobê i ci udowodniê, ¿e j± znam Szef: No dobrze. Jestem pewien, ¿e nie znasz Arnolda Schwarzeneggera. Szef z Bub± id± na jego plan filmowy no i mówi do Arnolda. Buba: Siema stary! Kope lat. Arnold: Cze¶æ Buba przyjacielu. Na to szef mówi. Szef: No OK. Arnolda mog³e¶ znaæ bo to aktor i polityk, ale na 100% nie znasz Georga Busha. Ida razem do Bia³ego domu i podchodz± do prezydenta. Buba: Cze¶æ kolego jak tam ¿yjesz? George: Dobrze, a co u ciebie? Szef: Dobrze mog³e¶ znaæ Georga bo jest prezydentem , ale na pewno nie znasz Benedykta XVI. Lec± do Watykanu stoj± na placu ¶w. Piotra. Buba: Ty tu poczekaj a ja pomacham ci z tamtego balkonu z papie¿em. Jak ju¿ Buba pomacha³ szefowi z szed³ na dó³ szefa zabiera³a karetka pogotowia. Buba podchodzi do szefa i mówi. Buba: Szefie co siê sta³o? Szef: Jeszcze znios³em to, ¿e pomacha³e¶ z Benedyktem z tamtego balkonu, ale nie wytrzyma³em gdy podszed³ do mnie jaki¶ ma³y Wietnamczyk i spyta³ siê kto stoi obok Buby.
4,63
- Czy s³ysza³a pani mo¿e o orga¼mie trwaj±cym sze¶ædziesi±t sekund? - pyta Kowalsk± jej dyrektor.
- Nie.
- A znajdzie pani dla mnie minutkê czasu?
3,27
Dyrektor przychodzi do pracy po urlopie.
- Panie dyrektorze - wita go sekretarka - mam dla pana dwie wiadomo¶ci: jedn± z³±, drug± dobr±.
- To najpierw ta z³a.
- Niestety, od dwóch tygodni nie jest pan ju¿ dyrektorem.
- A ta dobra wiadomo¶æ?
- Bêdziemy mieli dziecko!
1,82
W bistro rozmawia dwóch m³odych biznesmenów:
- Podobno przyj±³e¶ do pracy now± sekretarkê?
- Owszem.
- I jeste¶ z niej zadowolony?
- Po pierwszym dniu trudno powiedzieæ.
- M³oda, ³adna?...
- Taka, niczego sobie.
- A jak siê ubiera?
- Bardzo szybko.
3,09
- Panie dyrektorze, czy móg³bym otrzymaæ dzieñ urlopu, by pomoc te¶ciowej przy przeprowadzce?
- Wykluczone!
- Bardzo dziêkujê, wiedzia³em ¿e mogê na pana liczyæ...
4,35
- Czy jest dyrektor?
- Dla piêknych pañ dyrektor jest zawsze.
- To proszê mu powiedzieæ, ¿e przysz³a ¿ona.
4,09
Dyrektor wchodzi rano do sekretariatu i pyta:
- Jaki to dzisiaj mamy dzieñ panno Kasiu??
- Niep³odny, panie dyrektorze, niep³odny
3,40
Chwali siê jeden biznesmen drugiemu:
- Wiesz, jak± sekretarkê zatrudni³em? Zrobi³a mi porz±dek w biurze, o wszystkim pamiêta, a w ³ó¿ku jest lepsza od mojej ¿ony!
Min±³ pewien okres, ten drugi biznesmen planuje urlop, ale chce, ¿eby firma chodzi³a jak w zegarku. Mówi do kolegi:
- Stary. Po¿ycz mi tej swojej sekretarki ma miesi±c.
- No problem - mówi tamten.
Po miesi±cu spotykaj± siê.
- I jak?
- Mia³e¶ racjê. Przypilnowa³a wszystkiego. No, mo¿e w jednym siê pomyli³e¶: W ³ó¿ku nie jest lepsza od twojej ¿ony.
3,25
- Czy by³a¶ uprzejma dla syna szefa? - pyta matka blondynkê.
- Oczywi¶cie! On powiedzia³: „Proszê, zróbmy to", a ja siê zgodzi³am.
2,89
Dyrektor przeprowadza rozmowê kwalifikacyjn± z atrakcyjn± blondynk±, kandydatk± na sekretarkê.
- Pisze pani na maszynie?
- Niestety, nie zd±¿y³am siê jeszcze nauczyæ.
- Zna pani stenografiê?
- Ale¿ sk±d!
- Orientuje siê pani w pracy biurowej?
- Nie mam o niej zielonego pojêcia.
- Hmmmm... A mimo to mam przeczucie, ¿e bêdê móg³ Pani± wykorzystaæ w pracy jako sekretarkê!!!
2,00
Przychodzi dyrektor du¿ego przedsiêbiorstwa do lekarza:
- Panie doktorze posinia³o mi podbrzusze.
- Pokazaæ... Hmmm... Niech pan powie sekretarce ¿eby przesta³a siê podcieraæ kalk±.
3,00
Dyrektor do sekretarki:
- Czy da³a pani og³oszenie, ¿e szukamy nocnego stró¿a?
- Da³am.
- I jaki efekt?
- Natychmiastowy... Ostatniej nocy okradziono nasz magazyn.
4,23
Szef do sekretarki:
- Ma pani dzi¶ wolny wieczór?
- Tak, oczywi¶cie..
- To proszê siê wyspaæ i przyj¶æ jutro punktualnie do pracy...
3,00