Tatko, czym ró¿ni siê mê¿czyzna od kobiety?-pyta jasiu
- Synku, u mnie, mê¿czyzny rozmiar nogi 45, u mamy 36. Tak wiêc, widzisz...miêdzy nogami ró¿nica
3,12
Spotyka siê w knajpie dwóch górali, a poniewa¿ jeden z nich niedawno siê o¿eni³, to drugi pyta siê go jak mu posz³o w noc po¶lubna.
- Ano, Stasiu, normalnie. Jak weszli¶my do sypialni to siê rozebra³em, ¿eby se psiakrew nie pomy¶la³a, ¿e siê jej wstydzê. Potem da³em jej w gêbê, ¿eby sobie nie pomy¶la³a, ¿e jej siê bojê. Na sam koniec sam siê zaspokoi³em, ¿eby se psiakrew nie pomy¶la³a, ¿e jej potrzebujê.
3,63
- Proszê mnie ostrzyc.
- Z przyjemno¶ci±, panie profesorze, tylko proszê zdj±æ kapelusz.
- Och, bardzo przepraszam! Nie zauwa¿y³em, ¿e tu s± damy!
2,96
Po ogoleniu klienta fryzjer mówi:
- Gotowe. P³aci pan 8 z³otych.
- Jak to? Przed goleniem mówi³ pan, ¿e bêdzie kosztowaæ 5 z³otych!
- Tak, mówi³em, ale musi pan dop³aciæ za trzy opatrunki, które panu za³o¿y³em na rany.
3,19
Kowalski postanowi³ zrobiæ ¿onie niespodziankê. Poszed³ do fryzjera, zgoli³ w±sy, brodê, przystrzyg³ krótko w³osy. Kiedy wróci³, ¿ona rzuci³a mu siê na szyjê i zaczê³a namiêtnie ca³owaæ.
- Wiedzia³em kochanie, ¿e zrobiê ci niespodziankê!
- Och, to ty?! - krzyknê³a speszona ¿ona.
4,06
Fryzjer do klienta:
- Pan ju¿ chyba u nas by³?
- Nie, to wojenna rana.
2,93
Mê¿czyzna z ch³opcem wchodz± razem do fryzjera. Po tym, gdy facet zosta³ ju¿ ogolony, ostrzy¿ony i jeszcze kaza³ zrobiæ sobie manicure, posadzi³ na fotelu ch³opca i mówi do niego:
- Poczekaj tutaj, ja pójdê tylko kupiæ sobie krawat i za 10 minut po ciebie przyjdê. Gdy fryzjer ostrzyg³ ju¿ ma³ego, a facet wci±¿ siê nie pokazywa³, fryzjer mówi do ch³opca:
- No i co... wygl±da na to, ¿e tatu¶ o tobie zapomnia³.
- Ale to nie by³ mój tatu¶ - mówi ch³opiec. - On tylko zaczepi³ mnie przed chwil± na ulicy i spyta³, czy mam ochotê na darmowe strzy¿enie...
4,13
s³awny my¶liwy pokazuje znajomemu swoje trofea. Go¶æ zachwycony widokiem licznych poro¿y, szabli i k³ów, nagle wo³a:
- W rogu salonu widzê na ¶cianie g³owê u¶miechniêtej kobiety!
- To g³owa mojej te¶ciowej. Do ostatniej chwili biedaczka my¶la³a, ¿e chcê ja sfotografowaæ!
4,31
Wraca my¶liwy z polowania do domu i zastaje ¿onê z kochankiem w po¶cieli. Odbezpiecza bron i mówi.
- Wstawaj zaraz ci jaja odstrzelê.
Kochanek wstaj±c mówi b³agalnie.
- Daj mi pan jak±¶ szanse.
- No dobra, rozko³ysz
4,54
Dwaj my¶liwi id± przez las. W pewnej chwili jeden z nich osuwa siê na ziemiê. Nie oddycha, oczy zachodz± mu mg³±. Drugi my¶liwy wzywa pomoc przez telefon komórkowy.
- Mój przyjaciel nie ¿yje! Co mam robiæ? - wo³a do s³uchawki. Po chwili s³yszy odpowied¼:
- Proszê siê uspokoiæ. Przede wszystkim proszê siê upewniæ, ¿e pañski przyjaciel naprawdê nie ¿yje.
Po chwili rozlega siê strza³.
- W porz±dku - wo³a do telefonu my¶liwy. I co dalej?
4,13
David i John ka¿dego roku je¼dzili na polowanie na jelenie. Las by³ tak gêsty, ¿e wynajêli helikopter, ¿eby ich tam zabra³. Na koniec polowania przywo³ali helikopter, ¿eby zabra³ ich i sze¶æ jeleni, które ustrzelili. Pilot helikoptera spojrza³ na ³up:
- Mogê wzi±æ tylko po³owê waszej zdobyczy - powiedzia³ - Sze¶æ jeleni to bêdzie za du¿o dla tego helikoptera.
- W zesz³ym roku helikopter zabra³ sze¶æ jeleni - powiedzia³ David - I to by³ taki sam typ helikoptera, jak pana, a pogoda by³a podobna.
Pilot uleg³ tym argumentom i wzi±³ na pok³ad my¶liwych i sze¶æ jeleni. Helikopter nie móg³ unie¶æ takiego ³adunku, ¶lizga³ siê po czubkach drzew przez milê i rozbi³ siê w koñcu na zboczu góry. Na szczê¶cie nikomu nic siê nie sta³o.
- Wiesz, gdzie jeste¶my? - spyta³ John.
- Tak - powiedzia³ David - jakie¶ sto metrów od miejsca, w którym rozbili¶my siê zesz³ym razem.
4,46
kawa³ nale¿y do kategorii
Ró¿ne
czy deszcz pada, czy to rosa? Nie! To ¿onie kapie z nosa!
W uszach szumi, w g³owie dudni, jakby wpad³a gdzie¶ do studni.
Oczy mêtne,w gardle chrypa, dopad³a j± ¶wiñska grypa!
Ja te¿ siê ju¿ gorzej czujê wiêc kuracjê zastosujê.
By wirusa zlikwidowaæ, trzeba zacz±æ siê kurowaæ.
Ju¿ mikstury namieszane, w barku s± przygotowane.
Jest Martini z oliwkami i spirytus jest z wi¶niami,
a do tego czysta z miodem, och³odzona lekko lodem.
No i jeszcze Brendy z col±, dobra jest gdy zêby bol±.
By siê wzmocniæ witamin± to Tequila jest z cytryn±.
A do tego jeszcze rum, by wyleczyæ w g³owie szum.
A na katar prosta sprawa, w ¯ubrówce siê moczy trawa.
Wirus ostrzy na mnie zêby, a ja lejek robiê z gêby.
Kiedy wszystko to wypijê, to bakcyla wnet zabijê.
A na koniec zrobiê grzañca i za³atwiê tym skubañca!
3,67
Tatry. Mg³a jak mleko. Przy szlaku siedzi baca z turyst±. Æmi±
fajeczkê i papierosa:
- Oj baco, baco...
- £oj turysto, turysto...
- Oj lubicie wy owieczki, panie baco, lubicie...
- £oj, ³odwalcie siê! Nie trza by³o le¼æ w góry w tym kozuchu, panie
turysto...
3,84
Po mi³ym obiedzie dwie pary wstaj± od sto³u. Kobiety posz³y do kuchni, a mê¿czy¼ni do pokoju go¶cinnego. Jeden mówi do drugiego:
- My¶lê, ¿e to wspaniale, ¿e ca³y czas mówisz do swojej ¿ony "s³oneczko", "dzióbku", "cukiereczku".
Ten na to:
- Prawdê mówi±c, cztery lata temu zapomnia³em, jak ma na imiê.
4,55
Dwóch kumpli przy piwie:
- Podobno niedawno siê o¿eni³e¶?
- Tak.
- Nooo, to teraz ju¿ wiesz, czym jest prawdziwe szczê¶cie.
- Tak, wiem, ale ju¿ jest za pó¼no..
4,20
Jak twoja ¿ona reaguje na pó¼ne powroty do domu?
- Bardzo historycznie!
- Chcia³e¶ chyba powiedzieæ - histerycznie?
- Nie nie, dobrze powiedzia³em. Wywleka jakie¶ fakty, które mia³y miejsce czterdzie¶ci lat temu.
3,37
- Misiu - mówi m±¿ do ¿ony - zaprosi³em kolegê na kolacjê.
- Co? Czy¶ ty zwariowa³?! W domu jest ba³agan, nie posz³am na zakupy, naczynia s± brudne i nie zamierzam gotowaæ kolacji!
- Wiem.
- To po co zaprosi³e¶ kolegê na kolacjê?!
- Poniewa¿ biedaczek my¶li o ¿eniaczce.
3,97
Przychodzi do knajpy facet i mówi do kelnera:
- Setka i zak±ska.
Kelner przynosi, go¶æ wypija, przek±sza i mówi do kelnera:
- Chcia³bym zap³aciæ.
Kelner na to:
- Nic pan nie p³aci, na koszt firmy.
Na nastêpny dzieñ przyszed³ i zamówi³ dwie setki i zak±skê. Chcia³ zap³aciæ ale kelner znów odpowiedzia³, ¿e to na koszt firmy. Go¶æ wiêc wybra³ siê w niedziele z ca³± rodzin± do tej restauracji. Zjedli wykwintny obiad, po obiedzie dzieci zjad³y deser, ma³¿onka wypi³a wino a on zamówi³ pó³ litra. Kiedy przysz³o do p³acenia, kelner odmówi³ przyjêcia zap³aty twierdz±c ¿e to na koszt firmy. Go¶æ nie wytrzyma³ i pyta siê kelnera:
- Panie starszy pijê i jem tutaj ju¿ trzeci dzieñ i jeszcze za nic nie zap³aci³em, mo¿e pan mi to wyja¶niæ?
- To jest bardzo proste. Odpowiada kelner. Widzi pan, pod tamt± palm± tego pana i t± pani±?
- Tak widzê.
- No widzi pan, to jest moja ¿ona, a ten pan to mój szef, on pieprzy moj± ¿onê a ja jego interes.
4,33
Barman opieprza kelnera:
- Kiedy wreszcie przestaniesz wyrzucaæ pijanych klientów na zewn±trz??
- Przecie¿ nawalonych siê wyrzuca z lokalu
- Ale nie w "WARSIE"!!!
3,19
Go¶æ zwraca siê do kelnera:
- Miesi±c temu jad³em tutaj doskona³± pieczeñ. Proszê o tak± sam±.
- Niech szanowny pan chwilkê poczeka. Zapytam w kuchni, czy jeszcze jej trochê zosta³o!
3,37